Piesi na Bocheńskiego nie będą już wpadać na rowerzystów
Zejście schodami z wiaduktu przy ulicy Pukowca w Katowicach, prowadzącymi na Bocheńskiego, do niedawna było niebezpieczne dla pieszych, którzy wychodzili wprost na ścieżkę rowerową. Po naszej interwencji pojawiły się na tym odcinku stosowne zabezpieczenia, dzięki którym piesi nie będą już narażeni na niebezpieczeństwo ze strony nadjeżdżających rowerów.
O istniejącym problemie powiadomił nas mieszkaniec Załęża, pan Dariusz. Martwiąc się o bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów, opowiedział nam o miejscu, w którym często zdarzają się sytuacje mrożące krew w żyłach. – Na skrzyżowaniu Bocheńskiego i Pukowca rowery wpadają na pieszych schodzących z mostu. Ostatnio widziałem tam panią z pieskiem, w którego o mało rower nie wjechał. Wiele razy widziałem takie „bliskie” spotkania, na szczęście na razie bez poważnych konsekwencji. Ja często chodzę tamtędy z pieskiem. Ostatnio zrobiłem koło, aby przejść spokojnie przez pobliskie pasy dla pieszych, bo z tych schodów strach wychodzić wprost na ścieżkę rowerową.

Niespodzianka za zakrętem
Sprawdziliśmy, faktycznie było to miejsce niebezpieczne, głównie dla pieszego, który w konfrontacji z rozpędzonym rowerem mógłby mocno ucierpieć. Obserwując nadjeżdżające od strony ulicy Gliwickiej rowery, miało się wrażenie, że rowerzyści nie myślą o tym, że zza rogu może pojawić się niespodziewanie pieszy, który może wejść wprost pod koła. W tym niefortunnym miejscu i pieszy i rowerzysta często nie byli świadomi, jaka ich czeka „niespodzianka” za zakrętem.
Sprawą zainteresowaliśmy Wydział Transportu Urzędu Miasta Katowice, sugerując, że w miejscu tym powinny pojawić się rozwiązania gwarantujące bezpieczeństwo użytkowników chodnika i ścieżki rowerowej. Wydział przychylił się do naszej prośby. Powstał stosowny projekt organizacji ruchu, zaopiniowany przez MZUiM oraz KMP. Projekt założył zastosowanie barierki bezpośrednio za wiaduktem oraz wymalowanie pasów przez drogę dla rowerów. W tym tygodniu nastąpiła jego realizacja.
Przed i po

