Ważą się losy nazwy ulicy Lisa

Ulica Lisa. Znają ją chyba wszyscy mieszkańcy katowickiej dzielnicy Załęże. Lecz nie wszyscy wiedzą, kim ów Lis był, zwłaszcza młodzi mieszkańcy lub napływowi. Od jakiegoś czasu trwają działania na rzecz zmiany nazwy ulicy z „Lisa” na „harcmistrza Jerzego Lisa”. Ostatecznie o zmianie mają zadecydować mieszkańcy ulicy, którzy wezmą udział w konsultacjach społecznych.

Wnuk Jerzego Lisa, Sylwester Szweda nie ukrywa rozgoryczenia w związku z faktem, że władze Katowic nie chcą docenić zasług wybitnego działacza w harcerstwie, patrioty i bohatera wojennego, jakim był jego dziadek. Pan Szweda nie prosi o wiele. Od dwóch lat walczy jedynie o rozszerzenie nazwy ulicy Lisa, aby każdy wiedział, że to na cześć harcmistrza Jerzego, który od 1922 roku mieszkał na Załężu. Pan Sylwester robi to m.in. dla swojej matki, która wciąż żyje. Całe życie spędziła bez ojca Jerzego, który zginął w czasie wojny. To dla niej bardzo ważne, aby został on w końcu  doceniony.

Anna i Jerzy Lis
1 lipca 1934 r. – dzień ślubu Anny i Jerzego Lisa
Kim był Jurek Lis?

Przewodniczący Rady Jednostki Pomocniczej nr 7 Załęże Andrzej Karol także od dawna stara się o zmianę nazwy ulicy. Ubolewa nad faktem, że nazwisko wielkiego załężanina, jakim był Jerzy Lis, nie może doczekać się godnego potraktowania. Opowiada historię Jurka Lisa, którą zna na pamięć: – Jerzy Lis w okresie XX-lecia międzywojennego działał bardzo prężnie w drużynie im. Bolesława Chrobrego w Załężu. W 1928 r. wszedł w skład Komendy Śląskiej Chorągwi Harcerzy jako referent drużyn robotniczych. W czasie okupacji walczył w dowództwie oddziałów Armii Krajowej wraz m.in. z harcmistrzem Józefem Pukowcem i harcmistrzem Józefem Skrzekiem. Dzisiaj ulice „Józefa Pukowca” i „Józefa Skrzeka” sąsiadują z ulicą „Lisa”, jednak niestety wciąż nie „harcmistrza Jerzego Lisa”.

Ulica Lisa / Fot. Ewa Inn

Andrzej Karol podkreślając, że Jerzy Lis był jednym z nas, załężan, mówi: – Zbieg okoliczności sprawił, że Jerzy Lis mieszkał nieopodal ulicy Lisa, a mianowicie: wpierw przy ulicy Pokoju, a następnie przy ulicy Wiśniowej (dawniej Woondrowa Wilsona).

Przewodniczący Rady podkreśla bohaterską postawę młodego załężanina, którego nazwiskiem nazwano jedną z załęskich ulic: Harcmistrz Jerzy Lis w obliczu największego zagrożenia, kiedy zorganizowano mu ucieczkę do Generalnej Guberni, odpowiedział bardzo zdecydowanie: „ Ja tu muszę zostać. A gdyby nawet przyszło mi zginąć, to trudno, Polska bez ofiar nigdy nie powstanie”.  Jerzy został  rozstrzelany pod ścianą śmierci jedenastego bloku w dniu 24 sierpnia 1944 r. w Oświęcimiu. Jego nazwisko wśród innych zamordowanych w obozach koncentracyjnych załężan znajduje się na tablicy pomnika przed kościołem św. Józefa.

Konsultacje? Nic nie wiemy!

Wydaje się, że starania rodziny Jerzego oraz radnych Załęża nie poszły na marne. Władze Miasta wdrożyły już stosowne procedury, dzięki którym możliwa jest zmiana nazwy ulicy. Teraz wszystko w rękach… mieszkańców ulicy. Prezydent Katowic zarządził przeprowadzenie konsultacji społecznych, które mają wykazać czy jest zgoda mieszkańców na zmianę ulicy. Rozpoczęły się one 28 maja, a zakończą się 30 czerwca 2019 r. Jak tłumaczył nam przedstawiciel Wydziału Budynków i Dróg, zmiana ulicy zawsze wiąże się ze zmianom niektórych dokumentów, takich jak dowód rejestracyjny samochodu czy też dokumenty związane z prowadzoną działalnością gospodarczą. Dlatego osoby zainteresowane muszą być tego świadome i należy brać pod uwagę ich opinię w kwestii zmiany nazwy ulicy.

Tak więc będzie można wypełnić formularza konsultacyjny i dostarczyć go do Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego lub wrzucić go do urny mieszczącej się  w filii nr 3 Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Gliwickiej 93. Tyle teoria. W praktyce jednak okazuje się, że mieszkańcy ulicy Lisa nie mają pojęcia o jakichkolwiek konsultacjach, a nawet o koncepcji zmiany nazwy ulicy, przy której mieszkają.

Załęże Lisa
Pan Wiesław / Fot. Ewa Inn

Sprawa konsultacji zainteresowała nas na tyle, że postanowiliśmy odwiedzić ulicę Lisa. Wydawało się nam oczywistym, że trafimy na rozwieszone  ogłoszenia, zachęcające mieszkańców do uczestniczenia w konsultacjach. Tymczasem okazało się, że takiej informacji nie ma. Rozmawialiśmy z mieszkańcami, którzy potwierdzili nasze przypuszczenia – nikt nic nie wie na ten temat. Konsultacje? Zmiana nazwy ulicy? To dla załężan z Lisa spore zaskoczenie.

Pan Wiesław chętnie wdaje się w rozmowę: – Ulica Lisa była od zawsze i niech tak zostanie. A po co to zmieniać? Tak, wiem, kto to był Lis. Mieszkam tu 60 lat. Było nas dziesięcioro. Jesteśmy stąd. Moja matka jeszcze żyje, też tu mieszka. Wszyscy znamy Lisa.

Rozmawiamy z kolejnymi mieszkańcami, którzy co jakiś czas wychodzą z familoków i idą w sobie znanym kierunku. Nikt z nich nic nie wie o konsultacjach i o ewentualnej zmianie nazwy ulicy. Machają dłonią, kręcą głową, nie godzą się na zmianę. Nie widza takiej potrzeby, za to widzą kłopoty związane na przykład z koniecznością wyrabiania nowych dokumentów.

Ważą się losy nazwy ulicy Lisa

  • 11 czerwca 2019 at 15:21
    Permalink

    Jest to jakieś nieporozumienie. Jeżeli rodzina Jerzego Lisa chce bardziej upamiętnić członka rodziny to może ufundować tablicę informacyjną z działalności harcmistrza, a nie zmuszać mieszkańców do ponoszenia dodatkowych i to nie małych kosztów (opłaty z tytułu nowego dowodu rejestracyjnego, prawa jazdy nie wspominając już o kosztach zmiany w Księgach Wieczystych).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *